IWAN IV WASILJEWICZ GROŹNY

ИВАН IV ВАСИЛЬЕВИЧ ГРОЗНЫЙ

urodził się 25 sierpnia 1530 roku

zmarł 18 marca 1584 roku  

 

car Rosji z dynastii Rurykowiczów

wielki książę moskiewski od 4 grudnia 1533 roku

następnie jako car w latach 1547—1584

Był to pierwszy car Rosji i nazwa Rosja pojawiła się po raz pierwszy w dziejach na pieczęci Iwana.

 jego ojciec:          Wasyl III – wielki książę moskiewski 1505—1533

jego matka:          Helena Glińska – druga żona Wasyla III

była potomkiem złotoordyńskiego wodza Mamaja

jego rodzeństwo:  Gieorgij

jego żony:             miał siedem żon, w tym:

■ – Anastazja Zacharjina, pierwsza żona, zmarła w 1560 roku

córka okolniczego, Romana Jurjewicza Zacharjina-Koszkina

matka Fiodora I cara Rosji w latach 1584—1598

■ – Kotschenej [?] Temirukowna, druga żona

■ – Marta Sobakina, trzecia żona

■ – Anna Koltowskaja

■ – Anna Wasilszikowa

■ – Wasilisa Melentiowa

■ – Maria Fiodorowna Nagoj, ostatnia, siódma żona, matka Dymitra zabitego w Ugliczu;

 Dymitr uchodził za dziecko nieprawe, gdyż pochodził z siódmego małżeństwa

jego dzieci z Anastazją Zachariną:

■ – Anna (* 10 sierpnia 1549 roku — † 20 czerwca 1550 roku),

■ – Maria (* 17 marca 1551 roku — † 1551 roku),

■ – Dimitri (październik 1552 roku — † 6 czerwca 1553 roku), utonął w rzece

■ – Iwan (* 28 marca 1554 roku — † 19 listopada 1581 roku), zabity przez ojca w 1581 roku

■ – Jewdokija (* 28 lutego 1556 roku — † czerwiec 1558 roku) i

■ – Fjodor I. (* 31 maja 1557roku — † 6 stycznia 1598 roku), car w latach 1584—1598

z Kotschenej Temirukowną, miał syna:

■ – Wassili (* 21 marca 1563 roku — † 3 maja 1563 roku),

z siódmej żony Marii Nagoj:

■ – Dymitr urodzony w 1582  roku

zabity w 1591 roku w Ugliczu 

carewicz Dymitr, malarz M. Nesterow 1899 rok

 Iwan IV Groźny, żył w latach 1530—1584, wielki książę moskiewski od 1533 roku, car od 1547 roku, syn Wasyla III i Heleny Glińskiej; przeprowadził reformy (administracji, finansów i wojska); przy pomocy szlachty walczył z bojarami; terrorem (opricznina) umocnił władzę centralną; dzięki zwycięskim walkom z Tatarami przyłączył chanaty: kazański, astrachański i syberyjski; w latach 1579—1782 walczył z Polską o Inflanty.

Atlas hist. s. 74

W 1533 roku obszar Cesarstwa Rosyjskiego obejmował: Półwysep Kola – gdzie mieszkali Saamaowie; rejon Morza Białego – gdzie mieszkali Karelowie; północny rejon rzeki Peczora – gdzie mieszkali Samojedzi (Nieńcy); Północny i Środkowy Ural – gdzie mieszkali Komiacy (Żyrianie) i Komi Permiacy; górne dorzecze Wiatki – gdzie mieszkali Wotiacy (Udmurci); dalej granica Rosji biegła na południowy zachód w rejonie miast: Niżni Nowogród, Woroneż, Kursk, w rejon obecnego Doniecka, a potem na północny zachód w rejonie miast: Putywl, Czermichów, Smoleńsk, Wielkie Łuki, Siebież, Psków, do Narwy nad Zatoką Fińską.                    z mapy 74

Iwan Groźny 1547

 rok 1584 - rok 7094 od stworzenia świata:

 Rządy Iwana IV Groźnego, mimo wielu pozytywnych reform wewnętrznych, wyniszczyły kraj rosyjski. Szczególną rolę odegrała wprowadzona dla złamania opozycji bojarskiej tzw. oprycznina — spowodowała ona ruinę gospodarczą znacznych obszarów Rosji. Porażką zakończyła się toczona w latach 1558—1582 walka o Inflanty i dostęp do Bałtyku.

 Moskwa. Za czasów panującego w Moskwie w latach 1533—1584 Iwana IV Groźnego miasto otrzymało połączenie morskie, poprzez Morze Białe, z krajami Europy Zachodniej.

 Iwan IV (panujący w latach 1533—1584), znany pod przydomkiem „Groźnego”, zakończył budowę państwa patrymonialnego, którego podwaliny położyli jego poprzednicy. „Wszyscy uważają się za chołopów”, pisał jeden z pierwszych przybyszy z Zachodu, „czyli za niewolników swojego Księcia”. Ustanawiając opriczninę – prekursorkę wszystkich późniejszych rosyjskich agend bezpieczeństwa – car umożliwił sobie wydzielenie całych rozległych terenów, które mu bezpośrednio podlegały, i rozpoczął rządy nieograniczonego terroru. Zrównał z ziemią Nowogród i wymordował niemal wszystkich jego mieszkańców podczas trwającej kilka tygodni krwawej rzezi, potwierdzając w ten sposób supremację Moskwy w Rosji. Zniszczył potęgę starych rodów bojarskich i ich ziemskij sobor, czyli radę, tworząc w ten sposób całkowicie sobie poddane hierarchiczne społeczeństwo. Mianował pierwszego patriarchę Moskwy, przypieczętowując w ten sposób odrębność i zależność rosyjskiego Kościoła prawosławnego, który od tego czasu miał być odcięty od wszelkich wpływów z zewnątrz.                    Davies, s. 599

 Pod koniec panowania Iwana IV przy ujściu Północnej Dźwiny został założony wielki morski port, do którego przypływali kupcy angielscy i holenderscy. W 1584 roku założono tu miasto Archangielsk. Nie patrząc na to, że okres nawigacji trwał wszystkiego trzy miesiące, a sam Archangielsk był zbyt oddalony od europejskich portów, moskiewskie władze bardzo liczyły na możność kontaktów morskich z Europą poprzez Morze Białe.      Ogonowskaja, s. 249

 W latach 80 i 90 XVI wieku ukształtowało się nowe rządowe spojrzenie na wschodnią politykę państwa – spojrzenie sybirskie. Zawładnięcie Syberią związane jest z imieniem Jermaka Timofiejewicza. Odnośnie pochodu Jermaka w Syberię istnieje szereg poglądów:

1)      oddział Jermaka został wysłany przez władze Moskwy;

2)      Jermak z drużyną był wyprawiony przez Stroganowów;

3)      kozacy podjęli samodzielnie pochód w Syberię;

4)      drużyna Jermaka działała w odpowiedzi na oczekiwania niebieskich sił i przedstawiała się jako nosiciele chrześcijańskiego posłannictwa do narodów innowierców.

W 1581 roku oddział Jermaka w liczbie 450 ludzi (istnieją i inne liczby) popłynął w górę rzek Czusowa i Sieriebrianka, stąd przeprawił się przez Ural, następnie popłynął rzekami Barancza i Tagił, po czym skierował się w dół po rzekach Tura i Toboł. W październiku kozacy zawładnęli stolicą carstwa Kuczuma – Sibirem (historycy nazywają ją także Iskier i Kaszłyk). Kuczum i jego ludzie uciekli w stepy, ale resztki kuczumskich wojsk niepokoiły kozaków. Po śmierci Jermaka (1584 rok) w Syberię udawały się wyprawy pod dowództwem wielu wojewodów.      Ogonowskaja, s. 248-249

 rok 1583 - rok 7093 od stworzenia świata:

 Inflancka wojna prowadzona w latach 1558—1583, wojna pomiędzy państwami bałtyckimi: Polską, Szwecją, Danią oraz Moskwą o sukcesję po Zakonie Kawalerów Mieczowych. Szerzący się w XVI wieku na terenie Inflant luteranizm przyspieszył rozkład zakonu i ułatwił obcym państwom ingerencję w ich wewnętrzne sprawy.

 W wojnie przeciw Rosji wystąpiły Rzeczpospolita i Szwecja. w 1577 roku polskim królem został wybrany Stefan Batory, który w latach 1579—1581 podjął trzy wyprawy na Rosję, w rezultacie czego zdobył Połock, Wielkie Łuki, Wieliż i Ostrow. Polacy okrążyli Psków, lecz nie mogli go zdobyć dzięki męstwu Pskowian pod dowództwem Iwana P. Szujskiego. Szwedzi w tym czasie zdołali zdobyć Narwę i wszystko to, co Rosja zdołała zająć nad Fińskim Zalewem. Iwan IV był zmuszony prosić o pokój.       Ogonowskaja, s. 248 

Iwan Groźny

 rok 1582 - rok 7092 od stworzenia świata:

 [Rosja potrzebowała dostępu do morza]. Iwan […] wystąpił otwarcie. Rozpoczęła się długa (lata 1558—1583) wojna o Inflanty […] Wodzowie Iwana zaczęli operacje z nieprawdopodobnym impetem, zajmując już w pierwszym roku Dorpat, Narwę i wiele innych miast. Wojna od razu przybrała charakter bezwzględny, nie szczędzono mienia i życia mieszkańców. […] W tych trudnych chwilach Zakon i arcybiskupstwo ryskie doszły do zgody i wspólnie uznały protektorat króla polskiego. […] wykorzystując sytuację wystąpiły we współzawodnictwie do podziału Dania i Szwecja. […] Moskwa znalazła się w sytuacji o wiele gorszej […] ale w toku dalszych działań Rosjanie nadal odnosili zwycięstwa. […]

W 1561 roku […] rozpadł się ostatecznie Zakon Kawalerów Mieczowych. […] Inflanty dostały się pod panowanie litewskie, niedługo potem polsko-litewskie. Oficjalna wojna polsko-rosyjska była już nieunikniona i od następnego roku rozgorzała z całą siłą. Można powiedzieć, że sztandarem tej wojny była pożoga i zgliszcza, a w zdobytych miastach raczej nie okazywano miłosierdzia mieszkańcom. Na początku 1563 roku car na czele licznego wojska stanął niespodziewanie pod Połockiem i 15 lutego zmusił wojewodę do kapitulacji – był to bodaj największy sukces Moskwy w całej wojnie. […]

W styczniu 1564 roku Polacy zwyciężyli pod Czaśnikami nad Ułą (Uła, dopływ Dźwiny), a w lipcu pod Orszą […] w jesieni zaś nastąpił najazd Tatarów […] szlakiem wiodącym ku Riazaniowi. Pod wpływem tych klęsk Groźny dokonał radykalnego zwrotu w polityce wewnętrznej, i wprowadzając w życie osławioną i straszną „opryczninę”, zabrał się do eksterminacji bojarstwa, także przerażającej w wykonaniu. […] Wojna toczyła się nadal, ale sukcesów na większą skalę nie osiągnięto […] Ostatecznie jednak strony walczące podpisały w 1570 roku w Moskwie trzyletni rozejm. […]

Śmierć Zygmunta Augusta w 1572 roku i dłuższe bezkrólewie w Polsce umożliwiły Iwanowi dalsze zdobycze w Inflantach. Już na początku 1573 roku Rosjanie zajęli Biały Kamień (Weissenstein, estoński Paide), w dwa lata później – Parnawę, w 1576 roku – całe wybrzeże morskie z wyjątkiem Rewla i Rygi, a w 1577 roku – Kieś (Wenden, łotewski Cēsis) oraz inne jeszcze miasta i twierdze. […]

W ostatnim etapie wojny doznali Rosjanie znowu niepowodzeń. W obawie przed nieodwracalną utratą Inflant poczyniono w Polsce solidne przygotowania. Ich rezultatem były trzy kolejne wyprawy pod dowództwem samego króla, Stefana Batorego. Pierwsza z nich zakończyła się zdobyciem Połocka (1579 rok); […] W drugiej kampanii (1580 rok) Polacy wzięli szturmem Wielkie Łuki, prócz tego zaś na południe i południowy zachód od tej twierdzy – Wieliż, Uświat i Newel. Celem trzeciej wyprawy, w 1581 roku było zdobycie Pskowa, które się jednak nie udało mimo zaciekłych szturmów. Dopiero wtedy otworzyły się możliwości skutecznych rokowań; […] W 1582 roku Polska i Rosja zawarły dziesięcioletni rozejm w Jamie Zapolskim, na południowy wschód od Pskowa […] Inflanty, Połock i Wieliż przypadły Polsce.

Wyspy estońskie pozostały w rękach Duńczyków, a Estonię utrzymali Szwedzi, którzy potrafili rozszerzyć wcześniejszy stan posiadania, zdobywając jeszcze Narwę, rosyjskie twierdze Iwangorod, Jam (nie należy go mylić z amem Zapolskim) i Koporie na południe od Zatoki Fińskiej, a nawet Biały Kamień w Inflantach. […] Trwające 25 lat ciężkie zmagania okazały się daremne, z linii wybrzeża pozostała Moskwie tylko mała strefa w rejonie ujścia Newy.

Bazylow, t. 1, s. 194-196

 Do odrębnego rodzaju kar należało zesłanie na Syberię. Dekret carski z 1582 roku określał kategorie przestępstw kryminalnych zagrożonych syberyjskim zesłaniem. Sobornoje  ułoźenije przyjęło klasyfikację zesłań: na posadę do miasta (nie dotyczyło to przestępców), na służbę państwową, na rolę do uprawy ziemi, zesłanie na mocy wyroku sądowego. Kategorię przestępstw kryminalnych poszerzono o przestępstwa polityczne i wyznaczono miejsca zesłania – nad rzekę Lenę i do Jakucka. Wraz ze wzrostem liczby zesłańców wyznaczano nowe miejsca pobytu. W 1650 roku na zesłanie skazano buntowników z Pskowa. Po stłumieniu buntu Stiepana Razina i samozwańczego carewicza Symeona Aleksiejewicza z Zaporoża, syberyjskie wyspy zapełniły się Kozakami. Coraz częściej skazywano na zesłanie opozycyjnych polityków. W 1662 roku zesłano aż osiem tysięcy staroobrzędowców, opozycjonistów politycznych, buntowników strzeleckich. Jedni wracali po latach odbytej kary, inni zostawali na zesłaniu do końca życia, przyczyniając się do ucywilizowania dzikich terenów. W 1668 roku wprowadzono nową formę zesłania – katorgę, polegającą na wykonywaniu ciężkich prac przy budowie portów rzecznych i twierdz. Katorga mogła być dożywotnia – zamiast kary śmierci, i czasowa. Skazywano na nią w wyjątkowych wypadkach. Dopiero Piotr I wykorzystał w pełni pracę katorżników59.

[…]

Zmieniły się warunki komunikacji między poszczególnymi częściami państwa. Zosta­ło ono podzielone na dziesięć rejonów administracyjno-geograficznych: centralny, północny, południowy, doński, południowo-wschodni, kazański, baszkirski, północno-zachodni, pół­nocno-wschodni, syberyjski. Stare centrum, położone między Wołgą i Oką, poszerzyło się o ziemie Zawołża na północy i o południową część terytoriów nad Oką. Z ekonomicznego punktu widzenia ważną rolę spełniały rejony północne.        Andrusiewicz 2, s. 465-467

 Jam Zapolski, w Rosji, w pobliżu Wielkich Łuków, obwód pskowski; w 1582 roku rozejm 10-letni kończący wojnę Polski z Moskwą o Inflanty; ziemia połocka i zamki w Inflantach przypadły Polsce. Wielkie Łuki, Wielikije Łuki, miasto w 1582 roku zwrócone Moskwie na mocy pokoju w Jamie Zapolskim.

 Chanat syberyjski – po powstaniu chana Kuczuma w 1582 roku został włączony do państwa moskiewskiego.

 Reforma Kalendarza: kalendarz juliański, wprowadzony przez Juliusza Cezara w 46 roku p.n.e. i przyjęty w chrześcijańskiej Europie, był oparty na długości roku zwrotnikowego równej 365,25 doby (rzeczywistej 365,2422 doby). Różnica oznaczała cofanie się kalendarzowej daty równonocy o 1 dzień w ciągu 128 lat. Przyjęta na soborze nicejskim w 325 data równonocy wiosennej – 21 marca – przypadała w XVI wieku już na 11 marca. Równocześnie obliczanie dat nowiu, ważne dla ustalenia daty Wielkanocy, wykorzystywało cykl 19-letni, którego błąd powodował przesuwanie się momentów poszczególnych faz Księżyca o 1 dzień w ciągu ok. 317 lat.

Potrzeba reformy kalendarza była przedmiotem uwagi i zainteresowania Kościoła katolickiego od XIV wieku. Mimo podejmowanych prac reformy nie zrealizowano ani podczas soboru bazylejskiego (około 1437 roku), ani podczas soboru laterańskiego (w latach 1512—1517). Do grona ekspertów zaproszonych do wyrażenia opinii o reformie kalendarza podczas soboru laterańskiego należał również Mikołaj Kopernik. Jak można wnioskować ze wzmianki w De revolutionibus oribum coelestium, Kopernik uważał reformę kalendarza za przedwczesną, zanim się nie ustali z należną dokładnością podstawowych parametrów (długość roku i miesiąca).

Wprowadzenie kalendarza greogoriańskiego. Gregoriańska reforma kalendarza (z 1582 roku) wykorzystała pośrednio wyniki badań Kopernika (powołuje się na nie K. Clavius w omówieniu podstaw reformy). Opuszczając 10 dni (od 5 do 14 października 1582 roku), przywrócono datę równonocy wiosennej 21 marca, a zmieniona reguła lat przestępnych doprowadziła średnią długość roku kalendarzowego do 365,2425 doby.

Ogłoszone przez papieża Grzegorza XIII zasady nowego kalendarza zostały przyjęte przez kilka krajów europejskich, w tym również Polskę. Kraje protestanckie przyjmowały reformę kalendarza stopniowo w ciągu XVII i XVIII wieku. Rosja przyjęła ją po rewolucji październikowej w 1917. 

Iwan Groźny

 rok 1581 - rok 7091 od stworzenia świata:

Iwan Groźny po tym jak zabił swego syna Iwana 19 listopada 1581 roku – malarz Ilia Repin.

Ale współczesny podręcznik historii Rosji autorstwa I.S. Ogonowskiej ten fakt przemilcza.

rok 1580 - rok 7090 od stworzenia świata:

 Car Iwan Groźny pragnął, aby napisano księgę dziejów, która ukazałaby przesuwanie się centrum świata z Palestyny poprzez Babilonię i Persję, imperium Aleksandra Macedońskiego, imperium rzymskie i bizantyńskie, słowiańskie państwa bałkańskie do Moskwy. Według tej wizji dziejów każda następna faza rozwoju była wyższa od poprzedniej, osiągając najwyższy poziom po koronacji Iwana IV na cara, która uczyniła z Moskwy centrum świata i historii. W ten sposób powstał Zwod Woskresienskij i jego nowa wersja, tzw. Zwod Nikonowskij (Licewoj swod), który znakomicie mieścił się w edytorskiej i ideowej tradycji Czetji-Minej. Zawarte w nim teksty ujmowały historię Rusi na tle dziejów świata. Fakty historyczne i zmyślone ukazywano w kontekście Biblii i ruskich Chronogrąfów. Zwód powstał w latach 1570—1580 i był dziełem mistrzów przebywających na dworze cara. Dzieło składało się z dziesięciu tysięcy kart, ozdobionych szesnastoma tysiącami miniatur, ilustrujących odpowiedni fragment tekstu. Kompozycję księgi skonstruowano, opierając się na cyklicznym rozwoju dziejów, opisano każdy etap historii powszechnej „w ruchu”, od początków powstania państw do ich upadku. Wielkie cykle ujęto na wzór wznoszącej się spirali, tworząc jedyny w swoim rodzaju megacykl historii. Całość została wzbogacona biogramami władców, symbolami dobra zwyciężającego zło42.    Andrusiewicz 2, s. 337-338

 rok 1574 - rok 7084 od stworzenia świata:

 Ufa założona w 1574 roku jako twierdza w miejscu dawnego obozu tatarskiego Tura-Tau.

 Stroganowskie umocnione gródki i ostrożki założone w Przyuralu w 50 i 60 latach XVI wieku (Kankor, Orzeł-gródek, Syłwienskij ostróżek i inne) stanowiły linię zasieków, o która rozbijały się najazdy organizowane przez sibirskiego chana Kuczuma.                  Ogonowskaja, s.242

Iwan Groźny 

rok 1572 - rok 7082 od stworzenia świata:

 W 1572 roku po śmierci Zygmunta II Augusta w Polsce nastąpił okres bezkrólewia i Polska na pięć lat wyszła z wojny. Głównym przeciwnikiem Rosji stała się Szwecja. W tym okresie Iwan IV podjął dwie próby wstąpienia na tron polski, które zakończyły się niepowodzeniem. Rosyjskie wojska w walce ze Szwecją odniosły rząd zwycięstw, w wyniku których do Rosji przeszła olbrzymia część Inflant, za wyjątkiem Kurlandii. Rygi i Rewla rosyjskie wojska nie zdołały zdobyć. W tym czasie krymski chan Diewliet-Girej atakował Rosję kilkakrotnie.                Ogonowskaja, s. 248 

Oprycznina

 Nazwą tą obejmuje się siedmioletni okres w historii państwa rosyjskiego (lata 1565—1572), niezwykle trudny do wyczerpującego wytłumaczenia […]

Prawdą jest, że reformy lat pięćdziesiątych pogłębiły przepaść między carem i bojarami, pociąganymi już także do świadczeń podatkowych, zagrożonymi przez umacniających swoje pozycje średnich feudałów – dworian. Pozostawały jeszcze resztki dawnych księstw udzielnych – […] książę na Staricy, Włodzimierz (kuzyn cara, syn straconego w 1537 roku Andrzeja) miał za sobą całą opozycję arystokratyczną. W 1553 roku podczas bardzo ciężkiej – wydawało się, że beznadziejnej – choroby cara, niektórzy z bardziej wpływowych bojarów przypomnieli starą zasadę senioralną i wystąpili z kandydaturą księcia Włodzimierza do tronu. Sam Iwan IV był przekonany, że umrze i dlatego żądał przysięgi na wierność swojemu małoletniemu synowi. Jednak wyzdrowiał całkowicie, a po upływie 12 lat przystąpił do porachunków. […]

Być może trochę inaczej potoczyłyby się wydarzenia, gdyby błyskotliwe sukcesy pierwszego roku wojny o Inflanty trwały bez przerwy do końcowego zwycięstwa. Zamiast dalszych sukcesów przyszły jednak niepowodzenia i – jak to zresztą bywa w takich sytuacjach – zaczęto szukać winnych; […] Największe podejrzenia wiązały się z osobą Włodzimierza na Staricy i rodziną Adaszewa, którą już w pierwszej fazie represji zdziesiątkowano bez litości.

Ucieczka księcia Kurbskiego [do Polski] i innych bojarów dolała ostatecznie oliwy do ognia i wtedy car postanowił rozprawić się z bojarami, w swoim rozumieniu bezwzględnie i ostatecznie. […] W grudniu 1564 roku […] Car oskarżał bojarów o zdradę, nadużycia i uchylanie się od obowiązków wojskowych, a duchowieństwo o sprzyjanie bojarom, zapowiadając, że wobec tego nie może dalej rządzić i zrzeka się tronu. […] Nie miała nic wspólnego z prawdą jego deklaracja o ustąpieniu z tronu. Chodziło mu wyłącznie o pewną ogólniejszą sankcję dla swoich najbliższych zamierzeń i ten plan powiódł się w całej pełni.

[…] niebawem wybrała się […] liczna delegacja, prosząc cara, ażeby nie zrzekał się panowania i nie zostawiał swoich wiernych sług na pastwę bojarom, lecz żeby postąpił ze zdrajcami „według swojej monarszej woli”. Groźny oczywiście uległ tym prośbom, zastrzegając się, że będzie musiał poczynić bardzo daleko idące zmiany i ukarze wszelką zdradę jak najsurowiej. […]

Zasadnicza zmiana polegała na utworzeniu zupełnie oddzielnego dworu i wojska, które nazwano opryczniną. Termin, znany od dawna na Rusi, oznaczał udziały otrzymywane przez wdowy po książętach moskiewskich (od starorosyjskiego wyrazu opricz – oprócz, osobno, tu jako coś osobno wydzielonego). Ta nowa instytucja składała się z kilku tysięcy osób, wybranych głównie spośród ludzi służebnych i nazywanych oprycznikami. Składali oni carowi przysięgę na bezwzględną wierność, nosili czarne uniformy i jeździli na czarnych koniach, z oznakami na czapraku, symbolizującymi ich działalność i wierność. Były to miotły – jako znak oczyszczania kraju od zdrady i psia głowa – znak, że będą jak psy gryźć zdrajców […]

Pojęcie opryczniny miało jednak zakres o wiele szerszy, obejmowało bowiem także rozległe terytoria, które specjalnie wydzielono w celu utrzymania tej nowej instytucji. Zaliczono do niej przede wszystkim pewne okręgi i miasta w centrum kraju i na północy, a więc np. Możajsk, Wiaźmę, Suzdal, Starą Russę, Jarosław, Wołogdę, część Moskwy i Nowogrodu oraz Chołmogory w pobliżu Morza Białego, potem też Kostromę i Staricę. Z ziem tych wysiedlono większość bojarów, a ich dziedziczne posiadłości rozdawano oprycznikom. Wysiedleni bojarzy otrzymywali dobra w innych częściach kraju, już bez prawa przekazywania ich potomstwu […] W ten sposób zadano bojarom ciężki cios ekonomiczny i polityczny […] Całe terytorium opryczniny podlegało administracji nowego, „oprycznińskiego” dworu. W ramach tej instytucji powołano do życia wszystkie godności i urzędy, które istniały przedtem jako ogólnopaństwowe i które w całej pełni zachowały się nadal na terenach nie objętych opryczniną; tereny te nazywano ogólnie ziemszczyzną.

Rosja podzieliła się niejako na dwa państwa, […] w obu działały odrębne prikazy […] w obu znajdował się dwór złożony z takich samych dostojników, odrębny skarb i wojsko. Za najbardziej paradoksalne trzeba uznać to, że ziemszczyzną nadal zarządzała Duma Bojarska (oczywiście pod generalnym kierownictwem cara) i że w opryczninie też czasem nadawano godności bojarskie. Wszystko to wywoływało nieprawdopodobny zamęt. W zamęcie tym utraciła życie i mienie znaczna część bojarów, a nie oszczędzano przy tym i innych warstw ludności, głównie chłopów. Dziwaczny system umożliwiał nieokiełznaną samowolę i pozwalał na wyładowywanie najdzikszych instynktów. Oprycznicy pełnili swe funkcje z niesłychanym okrucieństwem […]

[…] niedługo zabrał się Iwan do „zdrajców” […] Zaczęły się krwawe egzekucje, przeciw którym ośmieliła się wystąpić cerkiew […]

Dokonała się też tragedia księcia Włodzimierza. Już wcześniej odebrano mu Staricę […] W 1569 roku Włodzimierz został stracony wraz żoną, dwoma synami i dwiema córkami (dzieci były jeszcze małoletnie). Matki też nie pozostawiono przy życiu – zabito ją w klasztorze jak i metropolitę Filipa.

Wymordowano setki rodzin bojarskich, często wśród najwymyślniejszych mąk, razem z żonami, dziećmi, służbą. Zagłada spotkała tysiące rodzin chłopskich, masakrowanych bezlitośnie podczas akcji wysiedlania bojarów, a także przy wielu innych okazjach. […]

Jeszcze raz można powtórzyć, że przytłaczająca większość wszystkich tych nieszczęsnych ofiar postradała życie niewinnie. Nie wzruszało to cara, który w niepojętym zaślepieniu ciągle szukał zdrajców, nie dostrzegając że mnożą się niesprawdzone donosy, że oprycznicy oskarżają bezpodstawnie ludzi majętnych, ażeby zawładnąć ich dobrami, po egzekucji bowiem następowała konfiskata mienia. Cały ogrom tych zbrodni blednie jednak przed tragedią, jaka spotkała w pierwszych tygodniach 1570 roku Nowogród.

W nie wyjaśnionych bliżej okolicznościach doniesiono carowi, że Nowogród zamierza poddać się Litwie. Groźny uwierzył […] i polecił zorganizować wyprawę karną na to miasto. […]

Nie uniknęło śmierci także wielu najgorliwszych przedtem opryczników. [… Wobec najazdu Tatarów] w 1572 roku zasadniczo ją [opryczninę] zlikwidowano, choć w zmienionych formach istniała jeszcze kilka lat. […]

Bazylow, t. 1, s. 196-201 

Iwan Groźny

 Iwan Groźny wcale nie zwariował na tronie. Wiedział dobrze, czego chce. I zlikwidował opryczninę nie dlatego, że wyzdrowiał, lecz dlatego, że już jej nie potrzebował, a za wiele mogło się jej w głowach uroić. Ściął Bombela pod pozorem jego spisków z Polakami, bo już Bombel niczego praktycznego i poręcznego przewidzieć nie mógł. Car swoje zrealizował. Między innymi – rozwiązał ostatecznie problem Wielkiego Nowogrodu. Zasądziwszy go na wymazanie z historii i pamięci Rosji.

       Stefan Bratkowski – Pan Nowogród Wielki, wyd. Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1999, s. 15-18

 Żył najgroźniejszy pretendent do tronu, samozwańczy „brat” cara, Gieorgij Wasiljewicz, rzekomy syn Sałomonii Saburowej, pierwszej żony Wasyla III. Małżeństwo przetrwało 21 lat, lecz Wasyl, nie doczekawszy się potomka, zamknął żonę w klasztorze, gdzie postrzyżono ją na mniszkę pod imieniem Zofia. Rzekomo wyleczona z bezpłodności urodziła syna, któremu nadano imię Gieorgij. Jedna z wersji podaje, że ojcem był Wasyl III. Chłopiec umarł mając dwa lata. Wokół tajemniczego osobnika, podającego się za Gieorgija, gromadziła się opozycja antyiwanowa. Zawiązano spisek, który miał Gieorgija wynieść do władzy. Ale stronnicy Iwana umacniali jego władzę. Od dawna się już mówiło, że Iwan traktuje ludzi tak, jak się traktować powinno: dla dobrych łagodność i łaska, dla złych gniew i tortury. Młody monarcha sam decydował, kto jest dobry, a kto zły. Pojął wówczas, że jeżeli takim nie będzie, to nie będzie carem. Gieorgija schwytano i skazano na śmierć. […]

Car, jako „zastępca” Boga, miał Boga za sobą. Bunt przeciw carowi uchodził za najcięższy grzech. Dobrze więc, bo zgodnie z wolą Bożą, czynił car, zamęczając krnąbrnych poddanych, których po mękach i śmierci cielesnej czekał ogień piekielny i potępienie po wsze czasy. Tyranię poczytywano za czynnik służący moskiewskiej racji stanu. Carowi wybaczano najkrwawsze uczynki – wszak on się nie mylił, a ciosy przezeń zadawane uchodziły za słuszne. Kary cielesne dla bojarów były na porządku dziennym. Posłów, doradców carskich, książąt bito knutem [bicz ze splecionymi rzemieniami], pałkami, batami, „bez szkody dla ich honoru”, bez ujmy dla ich stanowiska urzędowego. […]

Gdy Iwan umocnił już w Moskwie swą władzę, zwrócił się do patriarchy konstantynopolitańskiego o błogosławieństwo i uznanie carskiego tytułu. Na odpowiedź czekał piętnaście lat. Patriarcha Joasaf, na znak swej przychylności dla monarchy ruskiego, listem imiennym Soboru, utwierdził go w tej godności, pisząc, iż nie tylko podania wiarygodnych ludzi, lecz i stare kroniki świadczą o wspaniałym pochodzeniu cara Moskwy, którego rodowód wyprowadzono od greckiej carowej Anny. List wraz z błogosławieństwem podpisało 36 metropolitów i biskupów. Jak się później okazało, 35 podpisów było sfałszowanych, lecz dla Moskwy nie miało to większego znaczenia.

Andrusiewicz, s. 18-19 

Iwan Groźny. Portret na desce.

Praca nieznanego artysty z przełomu XVI/XVII wieku

 

Opowieść o budowie Rosji

 Przy cerkwiach, początkowo w Nowogrodzie, potem w Moskwie, budowano murowane pałace książąt i budynki publiczne. Miasta otaczano murami obronnymi. W latopisach i oficjalnych dokumentach jest wiele nazwisk ruskich budowniczych murów obronnych. Wasilij Kuleszin w 1492 roku budował obwarowania obronne Włodzimierza nad Klaźmą; Iwan Wyrodkow, budowniczy cerkwi „w jeden dzień”, zasłynął jako sprawny organizator budowy miasta-twierdzy Swijaźsk, w górnym biegu Wołgi, u ujścia Swijagi31. Budowę rozpoczęto w zimie 1551 roku ponad tysiąc kilometrów od miejsca jej przeznaczenia. W lasach w pobliżu Ugiicza prowadzono wyrąb najlepszych gatunków drewna, z którego układano elementy obwarowania twierdzy, baszt, domów, cerkwi i innych budowli. Niektóre elementy obrabiano w specjalnej „fabryce” i przeprawiano rzeką na teren budowy. Tam składano poszczególne fragmenty w jedną przemyślaną całość. Kiedy zgromadzono wszystkie materiały, 24 maja 1551 roku rozpoczęto budowę zgodnie z planem Wyrodkowa, którą zakończono 22 czerwca32. W najszerszym miejscu twierdza miała tysiąc metrów długości, w najwęższym – sześćset dziesięć. Wysokie na osiem metrów obwarowania wypełniono ziemią i głazami. Do prowadzenia ognia wykonano w nich otwory (bojnicy) w odległości od dwóch do trzech metrów. Na obwodzie wybudowano siedemdziesiąt jeden baszt i siedem bram33. Pierwszy raz w historii sztuki fortyfikacyjnej w ciągu dwudziestu ośmiu dni zbudowano twierdzę. Zastosowane metody i organizacja pracy nie były nigdzie znane. Powstanie Swijażska odegrało bardzo ważną rolę w rozwoju ruskiej sztuki fortyfikacyjnej i wojskowej.

Iwan Wyrodkow był także pierwszym ruskim budowniczym portów. W ciągu trzech miesięcy w 1557 roku wspólnie z Piotrem Pietrowem, stosując znaną już metodę, wybudował u ujścia Narwy port. W tym samym roku otoczył obwarowaniami Galicz34. W miarę rozrostu terytorialnego państwa moskiewskiego obrona jego granic stawała się celem doraźnym i przyszłościowym. Chodziło bowiem o zabezpieczenie państwa przed chanatem krymskim, kazańskim, Polską i Szwecją. W XVI wieku stworzono system twierdz i ufortyfikowanych miast. W 1571 roku zakończono budowę południowo-zachodniej linii obronnych: Temnikow, Szack, Dankow, Nowosil, Mceńsk, Rylsk, Putywl. Cztery lata później zbudowano grody-twierdze: Oskoł, Mokszańsk, Bołchow, Briańsk, Orioł, Starodub, Odojew, Wieniew, Sierpiejsk, Kaługa. W latach osiemdziesiątych ufortyfikowano Woroneż, Liwny, Jelc, Ufę, Samarę, Saratow. Usuwano stare umocnienia, tzw. ogorożeń (ziemny wał i drewniana ściana), i na ich miejscu budowano zaporowe obwarowania ceglane z otworami strzel-niczymi. Kamiennymi obwarowaniami otoczono nadgraniczne twierdze: Psków, Izborsk, Ostrów, Gdów, które zabezpieczały terytorium niewielkie, ale za to najbogatsze na całej Rusi w uprawę lnu, głównego produktu eksportowego do Europy Zachodniej35. Grody leżące na linii od Biełooziera poprzez Wołogdę, Kostromę, Jarosławl, Rostów, Suzdal, Moskwę, Kołomnę, Starodub, Nowogród Siewierski, Czernihów aż do Perejasławia nad Dnieprem tworzyły łuk dzielący państwo na lesistą północ i stepowe południe.

Rozwój na niespotykaną skalę fortyfikacji, umacnianie starych grodów i budowa nowych były aspektem szerszego zjawiska: wejścia Rusi Moskiewskiej na step i pustynię, przebudowy struktury wasalno-politycznej w związku z umocnieniem władzy wielkiego księcia moskiewskiego nad udzielnymi książętami. Presja wydarzeń wymuszała rozmach urbanizacyjno-fortyfikacyjny. Problem egzystencji miast i ich wojenno-obronny charakter łączył się z rozwojem podgrodzi (posad), które pozostawały poza umocnieniami. Centralnym miejscem posadu było targowisko, które przyciągało rzemieślników, kupców, obsługę twierdzy. Z czasem posady przekształciły się w miasta, na których obrzeżach stała twierdza. W miastach, które powstały z twierdz, największe umocnienia były w centrum. W państwie moskiewskim termin gorod często utożsamiano z pojęciem gorodskoje posielenije (posad} wraz z przyległym rejonem (ujezd). Gorodami nazywano posielenija (osady) różnego typu. Riadki (obok siebie), ołoczki, słobody istniały razem z gorodskimi posadami, niekiedy przyjmując ich nazwę. Rozwój miast (gorodow) zależał od ich otoczenia społecznego i ekonomicznego. Podział pracy, rozwój rzemiosła i handlu, łączenie się osad czy wymogi wojskowe (gorody jako bazy wypadowe) były czynnikami przyczyniającymi się do rozrastania się miast. Zarówno gorody-posady, słabo ufortyfikowane, jak i gorody-obszcziny (wspólnoty), będące ufortyfikowanymi osadami handlowo-rzemieślniczymi, były jednolitym bytem kulturowo-ekonomicznym. Wszystkie trzy segmenty gorod, posad, ujezd tworzyły jedną jednostkę administracyjną36. Rozwój monarchii absolutnej nie byłby możliwy bez urbanizacji kraju.

Nowe miasta budowano na okrainach, jak nazywano prowincje nadgraniczne. Budowano je do celów wojennych. Wraz z powiększaniem terytorium państwa nowe okrainy oddalały się od dawnych. Wybudowane tam miasta-twierdze traciły wojskowe znaczenie, a zyskiwały handlowe. Od mieszkańców pobierano podatki. Ci, którzy nie płacili ich, uciekali na pustkowia stepu bądź przechodzili na służbę do ludzi bogatych i monastyrów, piśmienni zaś na służbę rządową. Brak komunikacji, rozboje, monopol państwowy, obciążenie towarów wysokimi opłatami skarbowymi, chciwość wojewodów i urzędników, korupcja sądownictwa tłumiły przedsiębiorczość ludzi energicznych, hamując rozwój miast.

Państwo moskiewskie zostało otoczone wieńcem twierdz wewnętrznych (dawne okrainy) i zewnętrznych (nowe okrainy). Duże znaczenie w obronie granic miała służba strażnicza, która dzieliła się na uzbrojone oddziały ruchome i nieruchome. Każde miasto wchodzące w skład ufortyfikowanej linii granicznej wystawiało kilka ruchomych oddziałów (stanic) dla ochrony wydzielonej części granicy. Stanica pełniła służbę w określonym miejscu przez miesiąc, po czym zmieniała miejsce. Każdy oddział składał się z co najmniej czterech wojowników [staniczników). Wojownik zobowiązany był przyjść na służbę z bronią i koniem. Okolice miast-twierdz również zasilały oddziały, do których przychodzili ludzie wolni, stanowiąc nowy stan wojskowy – miejskich Kozaków. Gdy jedni odbywali służbę, drudzy pracowali w swoim gospodarstwie. Pojawienie się nieprzyjaciela powodowało, iż pierwsza grupa natychmiast wyruszała do boju, a druga podążała jej na pomoc. Wojsko kozackie różniło się od wojska wielkoksiążęcego tym, że zasilali je ludzie z najniższych warstw społecznych, dając na Rusi początek wojsku ludowemu. Słowo kozak było pochodzenia tureckiego i oznaczało człowieka wolnego, odważnego wojownika. Siedziby Kozaków znajdowały się w okolicach rzek niedostępnych dla Tatarów, najczęściej na porohach Dniepru (Zaporoże). Na terenach wschodniej i zachodniej Rusi nazywano ich kazaki, zaś na obszarach południowych kozaki, i tam po raz pierwszy w 1492 roku pojawiło się to określenie. Kozacy byli zorganizowani w sposób typowy dla ludów stepowych. Oddziały składały się z grup dziesięcioosobowych (diesiatok), stuosobowych (sotnia) i tysiącosobowych (tysiacza, pułk). Ich zbrojne pochody nazywano kozakowaniem. Na Zaporożu powstały kozackie drewniane fortyfikacje, otoczone zasiekami, lasami, rzekami. Od słów sikti, rubati wyprowadzono nazwę umocnień – sicz, a od niej nazwę Kozacy Siczowi [siczowiki)37. Ekspansja kozacka była skierowana głównie nad Morze Czarne, na nadbrzeżne miasta tureckie. Kozacy byli sojusznikami zarówno Moskwy, jak i Polski w walce z Tatarami i Turcją. Jako formacje niezależne współpracowali z różnymi ośrodkami zagranicznymi. Doniosłą rolę spełniali przede wszystkim wewnątrz Rusi, niekiedy będąc nawet czynnikiem rozstrzygającym. W systemie obronnym Rusi szczególne miejsce zajmowała Moskwa. W odróżnieniu od Paryża i Londynu, rozbudowywano ją planowo, wokół centralnej części miasta – Kremla, która pod względem rozwiązań urbanistycznych nie miała sobie równych na Rusi. Z centrum prowadziły równo wytyczone drewniane ulice, łączone liniami bocznymi. Promienisto-pierścieniowy układ ulic zaczęto stosować też w innych miastach ruskich. Moskwa przewyższała inne miasta również wysokim dodatnim bilansem demograficznym. Na początku XV wieku mieszkało tam w drewnianych domach trzydzieści-czterdzieści tysięcy ludzi. Pod koniec wieku liczba mieszkańców wzrosła do osiemdziesięciu tysięcy. Rozwój demograficzny postępował niezwykle szybko. Pod koniec XVI wieku Moskwę zamieszkiwało ponad sto tysięcy ludzi, a sto lat później już dwieście tysięcy. Cudzoziemcy podawali nawet liczbę pięćset-sześćset tysięcy mieszkańców, czterdzieści tysięcy domów i ponad pięćset cerkwi. Domy, mimo że rozdzielone sadami i ogrodami, łączyły się ze sobą drewnianymi chodnikami umieszczonymi wzdłuż ulic. [d.c. cytatu] Wielkość domu dowodziła zamożności właściciela. Cztery tysiące sklepów i straganów ulicznych oraz ludwisarnie i łaźnie nad rzekami Moskwą (wcześniejsza nazwa Smorodinka), Nieglinną, Jauzą dopełniały obraz stolicy. W mieście wytyczono dziesiątki placów targowych, ale najważniejszy był główny plac-rynek nazwany Piękny (Pożarski, Czerwony). Jego wielką funkcjonalną przestrzeń wypełniały stragany, kwitło na nim życie publiczne i towarzyskie38.          Andrusiewicz 2, s. 224-228

*

 Żadne miasto Rusi Zaleskiej nie rozwijało się tak dynamicznie jak Moskwa. Centralną część miasta, tzw. gorępadot (dół), rozbudowano. W czasach Iwana Kality terytorium góry i padołu było drewnianą twierdzą o powierzchni osiemnastu hektarów. Otoczoną drewnianymi ścianami warownię nazywano dietińcem. Nazwa pochodziła od słowa dieti, otroki – drużyna książęca2. W 1367 roku wybudowano nową warownię. Usunięto drewniane ściany i zastąpiono je ścianami białokamiennymi z dziewięcioma basztami. Przy budowie zatrudniono dwa tysiące ludzi. Bloki kamienne i wapno wydobywano w podmoskiewskich kamieniołomach. Od tego czasu Moskwę nazywano miastem białokamiennym. Moskiewska warownia była jedyną kamienną twierdzą na całym ruskim północnym wschodzie. Prawie przez cały okres panowania Dymitra Dońskiego nikomu nie udało się zdobyć twierdzy, osiągnęły to dopiero wojska chana Tochtamysza w 1382 roku i na krótko zmusiły Moskwę do posłuszeństwa.                  Andrusiewicz 2, s. 208

Moskiewski Kreml w XVII wieku [a może XIV wiek?] 

 

rok 1571 - rok 7081 od stworzenia świata:

 Wiosną 1571 roku wojska Diewliet-Gireja wtargnęły na rosyjskie terytorium, doszły do Moskwy i spaliły ją. Krymski chan żądał od rosyjskiego cara oddania Kazania i Astrachania. Latem następnego roku, wzmocniwszy się poparciem Turcji, krymski chan rozpoczął nowy pochód na Ruskie ziemie. Wojska rosyjskie rozgromiły Tatarów w trzydniowej bitwie nad rzeką Pachra (45 wiorst od Moskwy).                     Ogonowskaja, s. 248

 

Ostatnia Wieczerza – ikona nowogrodzka z XVI wieku

  

Opowieść o tym jak unicestwiono Wielki Nowogród

 Białą zimą, w styczniu 1570 roku, czarno ubrani ludzie na czarnych koniach przyszli ćmą wielką pod Nowogród. Na czaprakach mieli wyszyte znaki złowieszcze – miotły i psie głowy, bo oprycznicy przysięgali carowi Ruś dla niego oczyszczać od zdrady i zagryźć każdego, kto mu się sprzeciwi.

Oprycznina przyszła z rozkazu cara zabić Wielki Nowogród. Na to car stworzył opryczninę, swoją gwardię ochronną, za to jej płacił – pieniędzmi z haraczu od bojarskiej ziemszczyny, ziemiami przesiedlonych bojarów, skonfiskowanymi dobrami ofiar; dlatego oprycznicy pokochali zabijać ludzi i męczyć, pokochali rabować, niszczyć i palić.

Kilka tysięcy zbójów bez czci i sumienia, opricznyj dwor Iwana IV Groźnego, przez siedem lat siało strach i śmierć po ziemiach Rusi. Ale ze wszystkich mordów i grabieży zasłynął najszerzej mord na Wielkim Nowogrodzie.

Białą zimą zaroiła się czernią okolica, oprycznicy wdarli się do monasterów i cerkwi, żadnej świętości nie przepuścili. Opieczętowali skarbce; mnichów i popów na drogi wypędzili, zakuli w przywiezione wozami kajdany, pognali do miasta, na placach pod otwartym niebem stać miały godzinami setki milczących brodatych postaci patrząc jak czarni ludzie rozwalają bramy i drzwi miejscowych domów i klasztorów, jak wywlekają z nich kupców, bojarów, popów i mnichów, kobiety, starców i dzieci, kopiąc, bijąc, dźgając i naigrawając się z nieszczęsnych.

Poszedł archijerej [arcykapłan – wyższy duchowny w kościołach wschodnich] nowogrodzki, Pimen, do cara błagać o łaskę dla nich. Car zwymyślał go najpierw; usłyszał Pimen, że jest „wilkiem, drapieżcą, niszczycielem i zdrajcą”, a potem, że mniej mu przystoi być archijerejem, niż dudarzem albo niedźwiednikiem. [d.c. cytatu] Na rozkaz cara przyskoczyli słudzy, ujęli Pimena i odarli z kościelnych szat, poczem wsadzili siłą na klacz źrebną i przywiązali do niej, krępując mu nogi pod brzuchem kobyły. Car sam wetknął zmartwiałemu Pimenowi w ręce multanki, czyli dudy z miechem, jakimi posługiwali się przy swych popisach niedźwiednicy, i powiedział, że bardziej mu one przystoją niżeli urząd władyki. Kazał mu dąć w dudy, poczem kobyłę z dmącym w dudy arcybiskupem na grzbiecie prowadzono przez całe miasto, by upokorzyć i Pimena, i Nowogród.

Potem wyszedł car do swych ludzi i dał znak. Rzucili się oprycznicy z pałkami na stłoczony tłum. Pracowali długo, trzaskały czaszki, pryskały mózgi, aż trupy wszystkich zaległy śnieg. A oni, elita Wielkiego Nowogrodu, i tak najłatwiejszą mieli śmierć: przez pięć tygodni od tego dnia oprycznina nurzała się we krwi męczonych nieludzko Nowogrodzian, by storturowanych topić potem pod lodem w przeręblach płynącego przez miasto Wołchowa, topić mężczyzn, kobiety, dzieci, niemowlęta, tak, by nie przetrwał nikt, kto by mógł opowiedzieć o Wielkim Nowogrodzie. Bo nie chodziło o rozprawę z przywódcami. Chodziło o śmierć całego Nowogrodu Wielkiego.

Mówiono, że dziennie ginęło przez pięć tygodni do tysiąca ludzi. Wedle jednych źródeł zamordowano osiemnaście tysięcy, wedle innych – sześćdziesiąt tysięcy osób. Wywożono, co się wywieźć dało; czego się nie dało zagrabić, niszczono; po odejściu opryczniny stało w mieście ledwie co dziesiąte domostwo. Ślad nie mógł przetrwać, by nie zarazić pamięcią Wielkiego Nowogrodu tych, których tu car osiedli.

Zostały tylko freski w sławnych soborach i martwa zimowa cisza Północy. […]

Car wiedział, że trzeba zniszczyć Nowogród – całkowicie. Pamiętał o doświadczeniu swego dziada, Iwana III, zwanego nie bez kozery – Srogim. Ten pokonał już Nowogrodźców niecałe sto lat wcześniej, w 1478 roku, a był to zaiste człowiek protoradziecki, pojętny uczeń Tatarów, nauczyciel władców Rosji po wieczne czasy, poczynając od swego syna i wnuka aż po Josifa Wissarionowicza Stalina. Orientował się, że nie wystarczy tej republiki zmusić do posłuszeństwa, bo wtedy co najwyżej przycichnie ona i podniesie znowu głowę przy pierwszej lepszej okazji. Więc zastosował środki, swoim zdaniem, radykalne: przesiedlił całą, ale to całą elitę bojarów Nowogrodu na swoje ziemie, na Niż, czyli Niz, ziemię nizowską, międzyrzecze Oki i Wołgi, do Moskwy, Kołomny, Muromu, Niżnego Nowogrodu, a skonfiskowane Nowogrodźcom włości nadał swoim, sprowadzonym tu niżowcom.

Teraz będzie inaczej, wyobrażał sobie Srogi. „Nowogród zapełniają ludzie nowi, korzenie których pozostały w innej glebie – opisywał dzieło Iwana Walentin Janin, jeden z tych, dzięki którym Nowogród odezwie się po wiekach sam. – W nowym miejscu otaczają ich jakby pnie zrąbanego, ale nie wykarczowanego lasu, mogiły cudzych ojców i przodków”.

Janin odnotuje, że ci nowi ludzie przynieśli tu ze sobą swoje odmienne gusty: zaczęło się od tej pory w Nowogrodzie inaczej budować, inaczej malować ikony […ale] ci nowi nie zmienili Nowogrodu, że przeciwnie, to Nowogród zmienił ich. Zostaną bowiem i oni – Nowogrodzianami. Tak samo niepoprawnymi jak tamci, przesiedleni na nizowskie ziemie. Dlatego Iwan Groźny będzie musiał dzieło Iwana Srogiego – skorygować. Zamknąć ostateczną pointą. 

Już Srogi zabrał miastu zwołujący Nowogrodźców słynny dzwon wiecowy, symbol republiki [piszmy – niezależnego od Rusi państwa]. Przetopiono dzwon w Moskwie i odlano inny; zawieszono go potem w sercu stolicy dla upamiętnienia triumfu nad Nowogrodem Wielkim. Ale miał to być dzwon alarmowy i wszyscy wiedzieli w Moskwie, z czym się kojarzy. Lud Moskwy zwał go wzbudzającym trwogę.

Carowie przekazywali sobie najwidoczniej uraz do tego dzwonu z pokolenia na pokolenie – dwieście lat później, w roku 1681, car Fiodor Aleksiejewicz obudził się kiedyś nocą zlany potem i zdało mu się, że dzwon alarmowy sam bije, co wedle moskiewskiego miejskiego przesądu wieściło największe nieszczęścia. Zwołał rano car swoich doradców i wspólnie postanowili dzwon – zesłać. Zesłać daleko, jak najdalej, hen, na północ, do fińskiej Karelii, w lasy i bagna, byle tylko dźwięk jego nigdy już nie dotarł do Moskwy.               Bratkowski, s. 8-11 

*

 rok 1570 - rok 7080 od stworzenia świata:

 Cztery rywalizujące państwa szybko znalazły się w stanie wojny, tzw. wojna północna (lata 1563—1570). Polska flota kaperska starała się niszczyć żeglugę wiozącą zaopatrzenie dla Iwana IV z zachodu Europy, podczas gdy Iwan Groźny zaatakował Litwę. W 1563 roku zdobył Połock i zajął tereny aż po Dźwinę. Między Danią a Szwecją wybuchła wojna na tle dawnych porachunków o Skanię oraz rywalizacji w Estonii.

 Mimo dalszych walk żadne z państw nie było w stanie zagarnąć całych Inflant, podobnie jak zyskać przewagi na Bałtyku. W tej sytuacji w 1570 roku doszło do rozejmu polsko-rosyjskiego i pokoju szwedzko-duńskiego w Szczecinie. Nie trwał on jednak długo.

 Iwanowi IV udało się zawrzeć umowę przyjaźni z Danią i dwudziestoletnie przymierze ze Szwecją, co pozwoliło skupić siły na wojnie z Litwą. W lutym 1563 roku ruskie wojska zajęły Połock. Litwa zaproponowała Rosji przymierze, jednak Iwan IV wysunął ambitne żądania otrzymania od Litwy wszystkie ziemie do rzeki Dźwiny i ustanowienie rosyjskiego protektoratu nad Inflantami. Strona litewska zerwała dalsze rozmowy. W 1564 roku sytuacja skomplikowała się, gdyż Rosja była zmuszona prowadzić wojnę na dwa fronty: na zachodzie ruskie wojska poniosły klęskę nad rzeką Ułą [Uła] i pod Orszą [Orsza], na wschodzie krymski chan Diewliet-Girej zerwał sojusz z Moskwą i wszedł na ziemie riazańskie.

W latach 1567—1569 wojna przebiegała bez szczególnych rezultatów po obu stro­nach. Pod koniec lat sześćdziesiątych sytuacja dla Rosji skomplikowała się z kilku przyczyn:

1)   działająca wówczas opricznina powodowała zaniedbania wojsk i wielu dowódców wojennych i dyplomatów było represjonowanych;

2)   wzmocnienie przeciwników Rosji na skutek unii Polski i Litwy w 1569 roku – powstanie jednego państwa – Rzeczpospolita;

3)  zajmujące poprzednio pozycję wyczekującą Turcja i Krym otwarcie wystąpiły po stronie Rzeczypospolitej;

4)   kończące się przymierze ze Szwecją pozwoliło Szwecji rozpocząć działania wojenne przeciw Rosji.   Ogonowskaja, s. 247-248

 rok 1563 - rok 7073 od stworzenia świata:

 Z inicjatywy cara Iwana IV i metropolity Makarego zorganizowano w Moskwie pierwszą drukarnię. W 1533 roku sprowadzono z Polski maszynę i czcionki drukarskie. Drukarze polscy i litewscy, którzy w poszukiwaniu zarobku przybyli do Moskwy, w ciągu trzech lat wydrukowali sześć ksiąg. Przez kilka lat ruscy drukarze, pod nadzorem technicznym cudzoziemskich mistrzów, poznawali tajniki sztuki drukarskiej. W dziesięcioleciu poprzedzającym powstanie oficjalnej drukarni w Moskwie wydrukowali ewangelię oraz cykle nabożeństw Triod’ postnąja (nabożeństwa wielkopostne) i Triod’ cwietnaja (nabożeństwa od Wielkiej Nocy do Zielonych Świątek). Księgi nie miały strony tytułowej ani podanego roku wydania, ale były bogato ilustrowane według wzorów drukarstwa weneckiego i południowosłowiańskiego. Dopiero w 1563 roku z carskiego skarbca wyasygnowano środki na wybudowanie centralnej ruskiej typografii (drukarni). 19 kwietnia 1563 roku rozpoczęto druk pierwszej w pełni ruskiej księgi liturgicznej Apostoł, którą ukończono po jedenastu miesiącach (l marca 1564 roku). Nie była ona dziełem wyłącznie ruskich drukarzy. Powstała przy wydatnej pomocy mistrzów duńskich, którzy czerpali wzory miniatur, winiet, przerywników z drukarstwa niemieckiego. Do rąk czytelników trafiło dwanaście egzemplarzy Apostoła. W księdze umieszczono „stopkę redakcyjną”, z informacjami o drukarni i imionami drukarzy.

Drukarstwo ruskie (moskiewskie), formalnie zapoczątkowane w 1564 roku, przyczyniło się do rozwoju kultury i stało symbolem nowych czasów. Miejsce dawnej księgi, bogato iluminowanej, zajęła księga w skromniejszej szacie, ale bardziej dostępna i tańsza, gdyż przejście z pergaminu na papier obniżyło jej cenę. W Moskwie pojawił się nowy zawód: księgarz. Za pośrednictwem księgarzy nabywały księgi monastyry. W XVII wieku stolica była już pokryta siecią „księgarń” (kramy książkowe), a most Woskriesienski na Nieglinnej stał się miejscem moskiewskich bukinistów.          Andrusiewicz 2, s. 363

 rok 1562 - rok 7072 od stworzenia świata:

 Iwan IV zajął chanat kazański, gdzie jako pomnik upamiętniający zwycięstwo chrze­ścijaństwa w muzułmańskim kraju wzniesiono wielki prawosławny sobór Zwiastowania (1562 rok), dając w ten sposób znać o swoich bezgranicznych imperialistycznych ambicjach. Wprowadziwszy razriad, czyli „listę urzędników”, i pomiestnyj prikaz, czyli „biuro urzę­dów”, [car] mógł śledzić wszystkich urzędników państwowych i przydzielone im stanowi­ska: była to zapowiedź późniejszej nomenklatury.                  Davies, s. 599-600 

Przybyszów z obcych krajów podejrzewano, iż są nosicielami chorób wenerycznych. Z jednej strony obdarowywano ich przywilejami, z drugiej zaś nakładano na nich ograniczenia, uniemożliwiające im nawet przybycie do Mo­skwy. W 1499 roku Iwan III wysłał na Litwę wysokiego urzędnika Iwana Mamonowa z informacją, iż mieszkańcy Smoleńska, którzy mają ciało pokryte gnijącymi bliznami, zwanymi francuskimi, nie powinni przyjeżdżać do Moskwy. Chorobę francuską uważano za bicz Boży, karę za grzechy i car chciał uchronić stolicę przed tym niebezpieczeństwem. Człowiek był bezradny wobec chorób i epidemii, które z powodu częstych nawrotów i liczby pochłanianych ofiar były groźniejsze niż obce najazdy. Większość ludzi żyła na wsi, gdzie „zachodnia zaraza” czyniła mniej spustoszeń bądź nie czyniła ich wcale. Szerzyła się ona w aglomeracjach miejskich. Szczególnie narażeni byli mieszkańcy handlowego Nowogrodu i „międzynarodowej” Moskwy. Chorobę francuską utożsamiano z czarną śmiercią (ospa). Żywe były wspomnienia czarnej śmierci w minionych wiekach. W latach 1351, 1353, 1360, 1363 ospa spustoszyła ziemię włodzimierską, pskowską, nowogrodzką. W Głuchowie (1352 rok) nie ocalał ani jeden człowiek, w Smoleńsku (1386 rok) pozostało przy życiu dziesięć osób. Liczne ofiary pochłonęła zaraza szalejąca w latach 1417—1424. W 1453 roku w Pskowie w ciągu miesiąca zmarło dwa tysiące siedemset osób, a w latach 1561—1562 na terenach między Pskowem i Nowogrodem poniosło śmierć kilkanaście tysięcy ludzi. Cztery lata później epidemia ogarnęła liczne miasta Rusi centralnej i północnej. Śmiertelność była tak duża, że zabrakło żywych do grzebania zmarłych42. Carowie w walce politycznej posługiwali się argumentem „sanitarnym”. Pod pretekstem kwarantanny uszczelniano granicę zachodnią. Iwan IV nie zdołał jednak uchronić samego siebie i – jak wiele wskazuje – zmarł właśnie z powodu choroby wenerycznej.     Andrusiewicz 2, s. 400 

Iwan IV

 rok 1561 - rok 7071 od stworzenia świata:

 W 1561 wielki mistrz zakonu, wobec napadu Iwana Groźnego, poddał się Polsce, jako lenno otrzymując Kurlandię. Pozostała część Inflant została wcielona do Polski.

 Rosyjskie wojska rozpoczęły udane działania w Pribałtikie [tak Rosjanie z całą premedytacją i przez wieki nazywają ziemie państw Litwy, Łotwy, Estonii i Finlandii], w rezultacie których zdobyto Narwę i Dorpat. Zaistniało niebezpieczeństwo dla Rygi i Rewla. Jednak władze moskiewskie nie umocniły tych zdobyczy. Zawarto przymierze z Liwońcami i liwoński [Inflanty] okręg przeszedł pod protektorat Litwy i Polski.        Ogonowskaja, s. 247

Iwan Groźny,  malarz Jan Matejko

 

Opowieść o Moskwie – Trzecim Rzymie

 Świat muzułmański nie izolował się od świata chrześcijańskiego, nie tworzył muru obojętności. Liczne więzi łączyły turecki Stambuł z prawosławną Moskwą, z czego obie strony czerpały korzyści. W latach 1470—1480 dyplomacja turecka zabiegała w patriarchacie o zjednoczenie Cerkwi greckiej i ruskiej w jedną „prawdziwie prawosławną” Cerkiew. W Moskwie dojrzewała jednak inna koncepcja, „wspomagana” przez dwie nazwy Konstantynopola – Nowy Rzym i Nowa Jerozolima, które określały percepcję stolicy państwa ruskiego i stan świadomości elit. Koncepcja ta była też przejawem próżności i megalomanii religijno-państwowej.

Zewnętrznym wyrazem przeniesienia do Rusi „soborowej cerkwi powszechnej” była cudowna „wędrówka” ikon. Odnaleziona w 1295 roku ikona Matki Bożej Kurskiej przetrwała czasy tatarskie i w tajemniczych okolicznościach dotarła do monastyru Troicko-Siergijewskiego. Ikona Tychwińska objawiła się w 1383 roku. Widzieli ją rybacy na jeziorze, myśliwi na leśnych obszarach, pasterze na łąkach. Sprzedana do Konstantynopola, w cudowny sposób powróciła na Ruś i uniknęła tatarskiej profanacji. Powrót ikony tłumaczono jako symboliczne przeniesienie z Bizancjum na Ruś najwyższej władzy chrześcijaństwa wschodniego12.

Przed nową stolicą stanęło zadanie realizacji założeń wczesnego chrześcijaństwa na drodze ku jedności Kościoła, zjednoczeniu ludzi i przezwyciężeniu różnic wspólnego dziedzictwa. W rezultacie Moskwa mogła właśnie przejąć rolę „ekumenicznego” Trzeciego Rzymu, nie zaś być drugim Kijowem. Z punktu widzenia ciągłości historycznej i interesów Moskwy nie rozstrzygano tego drugiego pojęcia i niekiedy traktowano je jako tożsame. Był to jeden z tych czynników, które wywierały wpływ na religijne rozumienie roli ruskiego (moskiewskiego) władcy, będącego głową carstwa prawosławnego, co obligowało go do działań mesjanistycznych13.

Dążenie do uczynienia Moskwy Trzecim Rzymem napotykało liczne trudności. Inne miasta ruskie również uważały się za nosicieli bizantyńskiej tradycji religijnej i kulturowej. W czasie dramatu Konstantynopola problem duchowego i politycznego przywództwa całej jednoczącej się Rusi nie był jeszcze rozstrzygnięty. Ambitną próbę przewodzenia Rusi podjął Twer. W utworze Letopisiec kniażenija twerskogo (połowa XV wieku), traktującym o rządach księcia Borysa Aleksandrowicza, wywyższano go ponad innych władców ruskich. Autor opiewał Twer jako centrum Rusi i sławne na świecie miejsce nazywane Nowym Izraelem14. Mnich Tomasz (Foma) kilka miesięcy po upadku Konstantynopola napisał Słowo pochwalne prawowiernego księcia Borysa Aleksandrowicza, w którym wątki mesjanizmu przeplatały się z marzeniami o mądrym i potężnym spadkobiercy cesarza Konstantyna XI Paleologa, obrońcy chrześcijańskiego świata.

Rzeczywistość ruska była w tym czasie inna. Konflikt Tweru z seniorem, czyli Moskwą, był nieuchronny. Między tymi dwoma miastami-księstwami od lat trwał graniczny, polityczny i ambicjonalny spór o przywództwo na Rusi. Władca Tweru szukał pomocy na Litwie, co dla Moskwy oznaczało zerwanie porozumienia. Moskwa rozwiała miraże i nadzieje Tweru. Z areny politycznej usunięto groźnego przeciwnika. Tekst słowa pochwalnego był próbą zmierzenia się „grodu świętego Spasa” z ekspansywną Moskwą. Rewindykacja wielkiej przeszłości Tweru miała na celu wzmocnienie władzy księcia, uznanie go za przywódcę całej Rusi, gdyż – jak pisał autor – „sława jego imienia rozciąga się od Wschodu do Zachodu i od carskiego miasta do Rzymu”15. Ziemię twerską nazwano w utworze samodzielnym państwem, prowadzącym korespondencję z cesarzem Bizancjum i innymi władcami. Mnich Tomasz wpajał ludziom przekonanie o szczególnej roli Tweru i jego władcy, którego każde słowo „przenika do ziemi moskiewskiej”16. […]

Jednakże problem nie kończył się na rywalizacji twersko-moskiewskiej. Większość pisarzy XV wieku za główne miasto Rusi uznawała Nowogród. Ustne przekazy, teksty pisane, legendy przypominały, iż miasto utrzymywało kontakty religijne i polityczne z Rzymem i Konstantynopolem, nie wysunięto jednak oficjalnej tezy, iż Nowogród winien przyjąć na siebie rolę Trzeciego Rzymu. Do spadku po drugim Rzymie rościł też pretensje Kijów. Podnoszące się z zastoju miasto wyrastało na rywala Moskwy. W przeszłości Kijów odrzucał ideę translatio imperii, uznając się za spadkobiercę prachrześcijaństwa. Na początku XVI wieku religijno-polityczne położenie Kijowa zmieniło się. Starożytny gród, pod wieloma względami przewyższający Moskwę, aspirował do roli Trzeciego Rzymu, gdyż „płomień wiary” przyniesiono nad Dniepr z Bizancjum, a ojcowie założyciele Rusi Kijowskiej wywodzili się z rodu Konstantyna Monomacha. Odwoływano się raczej do tradycji niż do stanu faktycznego. W tej sprawie istniały znaczne różnice zdań. Część kijowskiego duchowieństwa, nawiązując do dawnej tradycji, opowiadała się za przyjęciem konstantynopolitańskiego spadku jako Nowej Jerozolimy. W kijowskiej szkole myślenia ideologicznego gród nazywano drugą Jerozolimą. Świadomie nawiązywano do tradycji i przepajano ją duchem legend17.

Poparciu tej tezy służyła legenda o rybaku z Betsaidy, apostole Andrzeju, bracie świętego Piotra, który głosił ewangelię na czarnomorskich wybrzeżach Azji Mniejszej. To on jakoby osobiście założył Kościół w Bizancjum i „gród na wzgórzach” – Kijów, który choćby z tego tytułu zgłaszał prawo do bycia centrum chrześcijaństwa. Dla kijowskich ortodoksów nie miało większego znaczenia, czy apostoł Andrzej przebywał nad Dnieprem fizycznie czy duchowo. Ważne było dzieło wielkiego apostoła męczennika. W tym kontekście gloryfikacja Kijowa i związane z nim legendy nabierały szczególnego znaczenia18.

Spór między Kijowem i Moskwą o monopol na prawdziwe chrześcijaństwo i pierwszeństwo w procesie Jednoczenia Rusi został rozstrzygnięty na korzyść Moskwy. Kijów z trudem podnosił się z upadku, Moskwa zaś dynamicznie rosła w siłę. Splot wydarzeń poli­tycznych, religijnych okazał się dla niej sprzyjający. Jej autorytet rósł proporcjonalnie do likwidacji ośrodków konkurencyjnych w Nowogrodzie, Pskowie, Twerze. Idea Trzeciego Rzymu była znana w Moskwie już w drugiej połowie XV wieku i, nie czekając na jej ofi­cjalne sformułowanie, władcę Kremla zaczęto nazywać spadkobiercą cesarzy dwóch Rzy­mów19. Wyższe duchowieństwo przeszło na pozycje „państwowe” i poparło moskiewskiego cara. Trzeba jednak dodać, iż od samego początku nie traktowano nowej idei jako politycz­nego programu państwa, nie było też oficjalnych wypowiedzi w tym duchu. Zagadnienie Trzeciego Rzymu przewijało się w moskiewskiej publicystyce, w dyskusjach i rozmowach z wysłannikami obcych dworów. Z drugiej jednak strony, wśród niższego duchowieństwa i w szerokich kręgach ludności prawosławnej ocalenie duchowe widziano w niezmienności wiary i niedopuszczeniu żadnych nowinek z zewnątrz. Generalnie rzecz biorąc, Ruś żyła w skostniałych formach społecznych, państwowych, cerkiewnych i nie wykazywała chęci ich zmiany. W tych okolicznościach wielka idea „rzymska” interesowała warstwy wykształcone, przywódców życia politycznego, cerkiewnego i bywała różnie interpretowana, różne też przypisywano jej znaczenie, w zależności od tego, kto ją głosił i wcielał w życie.

Percepcja przyszłości z perspektywy teraźniejszości i przeszłości powodowała, iż przesłanie Trzeciego Rzymu adresowano do Moskwy20. Izłożenije paschalii (1492 rok) metropolity moskiewskiego Zosimy Brodatego (panował w latach 1490—1494) jest pierwszym dziełem, w którym jest mowa o przeniesieniu prerogatyw imperium bizantyńskiego na Moskwę. Zosima potwierdził wizantijskije je nasledstwo, podobnie jak uczynili to wobec swoich książąt pisarze twerscy i nowogrodzcy21. Myśl Zosimy miała w rzeczywistości wymowę antybizantyńską. Izłożenije korespondowało z listami Iwana III adresowanymi do Nowogrodu (1470 rok), w których przestrzegał przed odstępstwem od wiary prawosławnej, grożąc losem Bizancjum22. Zosima uwypuklił wątek końca świata, ale nie odnosił go do Rusi. Jego zdaniem koniec świata dotknął greckie prawosławie, czego widomym znakiem był upadek Bizancjum. Dla Rusi zaczął się „początek świata”, epoka sławy, pognębienia wrogów i niewiernych. Tematyka mitologiczna Izłożenija przekładała się na działania nie mitologiczne. Zosima układając paschalię na „ósme tysiąclecie", zaznaczył, iż zacznie się ono od nowej epoki: Trzeciego! Rzymu – Moskwy, w której na tronie będzie zasiadał „nowy car Konstantyn” – wielki książę moskiewski, Iwan III, władca nowego grodu Konstantyna23. Podobne porównania umieszczono w Powiesti Symeona z Suzdala, w Słowie na łatyniu, w Powiesti o biełom kłobukie. [biały kłobuk – to liturgiczne nakrycie głowy najwyższego duchownego Cerkwi w Rosji]. Ta ostatnia powstała w kręgach zbliżonych do Zosimy i wzorowano ją na Donatio Constantini Magni Konstantyna Wielkiego. W Powiesti przytoczono przypowieść o cudownym przeniesieniu przez siły niebieskie białego kłobuka – tradycyjnego nakrycia głowy biskupa i symbolu jego władzy. Pierwszą osobą, która rzekomo z polecenia św. Piotra i Pawła oraz cesarza Konstantyna Wielkiego nosiła biały kłobuk, był papież Sylwester I. Według barwnej legendy kłobuk przeszedł we władanie papieża Formozusa (IX wiek), który popadł w herezję. Jakoby pod wpływem głosów anielskich umieścił na kłobuku łaciński napis. W wyniku różnych fantastycznych zjawisk, objawień, cudów, kłobuk znalazł się w Konstantynopolu, stamtąd na skrzydłach anielskich został przeniesiony do Nowogrodu, co prawdopodobnie dopisali kopiści. Cel tej manipulacji był oczywisty: religijny autorytet Bizancjum odziedziczył Nowogród, który nie zamierzał się podporządkować Moskwie. Pierwotna wersja tekstu była nieco inna. Kłobuk miał być przeniesiony z Konstantynopola do Trzeciego Rzymu, który „jest na ruskiej ziemi”24. Powiest' nie określała wprost jego miejsca, i wydaje się zrozumiałe w warunkach konkurencyjnej walki między głównymi ośrodkami politycznymi i religijnymi.

Ostatnia faza kształtowania megaidei Trzeciego Rzymu i łączenia jej z Moskwą rozpoczęła się na początku XVI wieku, na obrzeżach państwa, w niechętnym stolicy Pskowie. W Moskwie oczekiwano na podbudowę filozoficzną i historiozoficzną tezy o Trzecim Rzymie. Została ona sformułowana w listach starca Filoteusza (Fiłofieja) z pskowskiego monastyru Eleazara (Jeleazara). Jeden list Filoteusz skierował do wielkiego księcia Wasyla III (1523 rok), drugi był adresowany do diaka Michała Muniechina (1522 rok), a trzeci do młodego Iwana IV przed koronacją25. Stary mnich pisał nie tylko o przeszłości, ale również o współczesnych mu czasach. Był świadkiem wielkiego historycznego procesu kształtowania się państwa moskiewskiego, wchłaniania przez niego różnych terytoriów i różnych grup etnicznych. Informacje o świecie czerpał z powstałego w 1495 roku Latopisu Symeona, wyraźnie nawiązującego do dramatycznych dziejów pierwszego i drugiego Rzymu, których klęska nakładała na Moskwę szczególną powinność. Pomocny okazał się Latopisiec Jellinski i rimski, powstały w klasztorze Wołokołamskim. W redakcji pochodzącej z 1512 roku, w części 208 była mowa o przyczynach upadku Rzymu i smutnego końca Konstantynopola. Oba utwory weszły do kompilacji Russki chronogrąf, w którym Moskwę określono jako prawną spadkobierczynię wielkich państw przeszłości. Przepisany przez Filoteusza chronograf, odpowiednio uzupełniony i przywieziony w 1512 roku przez pskowskiego namiestnika Michała Muniechina do Moskwy, wzbudził wielkie zainteresowanie, gdyż odpowiadał potrzebom religijnym i politycznym. Zarówno Filoteusz, jak i Muniechin uznawali Moskwę za jedyną siłę unifikacyjną zdolną przyjąć na siebie obowiązki wykraczające poza terytorium wielkiego księstwa. Z tego względu ideę Trzeciego Rzymu przenoszono na całą Ruś, na Zachodzie nazywaną Moscovią.

[…] Pisząc o zjednoczeniu „wszystkich chrześcijańskich carstw” pod władzą księcia Wasyla – po prostu ruskiego cara, Filoteusz nie miał na myśli światowego imperium chrześcijańskiego, lecz chrześcijańskie carstwa zjednoczone na ziemiach ruskich pod wodzą Moskwy. Jeszcze za jego życia księstwa pskowskie i riazańskie zostały podporządkowane Moskwie. Rozumowanie mnicha było bardzo proste w swej istocie. W epoce przemożnego wpływu religijnego myślenia trzeba było znaleźć argumenty teologiczne dla usankcjonowania idei Moskwy jako Trzeciego Rzymu i osłabienia antybizantyńskiej wymowy teorii Zosimy. Filoteusz wykazał, iż „bezbożne pokolenie Agarów” nie zdołało całkowicie zniszczyć religii greckiej, a „greckie carstwo” uratowało wiarę ojców. Aby wskrzesić chrześcijaństwo, potrzebny był dopływ nowych sił. Przykładem świeciła Moskwa, ale, co znamienne, Filoteusz ani razu explicite nie nazwał Moskwy Trzecim Rzymem. Każda wzmianka o nim pozostawała bez bliższego terytorialnego określenia. Konstrukcja tekstu i podawane przykłady wyraźnie jednak wskazywały na Moskwę, choć niejako stolicę, lecz carstwo. Pierwszy raz została ona nazwana Trzecim Rzymem w tak zwanej Kazanńskiej historii napisanej przez nieznanego autora w latach sześćdziesiątych XVI wieku28.                   Andrusiewicz 2, s. 273-280 

*

 rok 1560 - rok 7070 od stworzenia świata:

 W roku 1560 zmarła pierwsza żona Iwana IV – Anastazja. 

Iwan Groźny przy Anastazji leżącej na łożu śmierci

 rok 1558 - rok 7068 od stworzenia świata:

 W Moskwie obradowano nad priorytetami zewnętrznej polityki. Jedni uważali, że należy skupić się na wschodnim kierunku, zacząć wojnę z Chanatem Krymskim. Iwan IV i liczni inni opowiadali się za wojną w Liwonii (łacińska nazwa Inflant) w nadziei zdobycia ziem nadbałtyckich. Drugi pogląd zwyciężył i Rosja rozpoczęła wojnę o dostęp do Morza Bałtyckiego.                Ogonowskaja, s. 247

 Iwan Groźny w 1558 roku zdobył porty Narwę i Dorpat, a wraz z nimi dostęp do Bałtyku i łączność z zachodem Europy.

 rok 1557 - rok 7067 od stworzenia świata:

 Pogrom Kazańskiego Chanatu spowodował „dobrowolne” wejście w skład Rosji podstawowej części Baszkirii. W 1554 roku poddali się Rosji Baszkirzy żyjący nad rzeką Białą i w dorzeczu rzeki Ik. W konsekwencji do Rosji zostały przyłączone terytoria do rzeki Dem, dolny bieg rzeki Ufa i w dół rzeki Białej. W końcu 1555 i początku 1556 roku ludność centralnej części Baszkirii, a także dorzecza rzeki Sakmara i średniego biegu rzeki Jaik uznała władzę Moskwy. Tylko zauralscy Baszkirzy zostali się pod władzą Sybirskiego Chanatu.              Ogonowskaja, s. 247

 rok 1556 - rok 7066 od stworzenia świata:

 Astrachań podbity 1556 przez Iwana IV Groźnego i włączony do państwa moskiewskiego. Rosyjska twierdza graniczna, ośrodek handlu ze Wschodem.

Bez walki przyłączony został do Moskwy w 1556 roku chanat astrachański, dzięki czemu cały bieg Wołgi znalazł się w granicach państwa rosyjskiego. Fakt ten miał znaczenie zupełnie wyjątkowe, przede wszystkim ekonomiczne. […] w tej nowej sytuacji musiała uznać władzę zwierzchnią cara także Orda Nogajska wraz z podporządkowanymi jej ludami. Po opanowaniu Powołża przez Rosję Nogajcy rozpadli się na kilka ugrupowań. Tzw. Wielcy Nogajcy – koczowiska ich rozciągały się na terytoriach między dolną Wołgą i Jaikiem (Ura­lem) – uznali już w 1557 roku zwierzchnictwo Moskwy; oficjalne sformułowanie tego aktu nastąpiło pod koniec stulecia. Nogajcy Mniejsi, słabsza liczebnie ludność dawnej Ordy, za­częli przesuwać swoje koczowiska od dolnego Donu do Kubania i ku Krymowi, zgodzili się też uznać zależność od chana krymskiego. Nie chcieli jej uznać książęta Kabardy w środko­wej części północnego Kaukazu; mieszkańcom tych ziem – Czerkiesom, Kabardyjczykom (których pień etniczny jest wspólny) napady Tatarów groziły całkowitą eksterminacją. W 1557 roku Kabarda dobrowolnie przyjęła poddaństwo rosyjskie.    Bazylow, t. 1, s. 189

 rok 1555 - rok 7065 od stworzenia świata:

 Chanat syberyjski – od 1555 roku lenno Iwana Groźnego; kolonizowany przez Rosjan (duża rola kupieckiej rodziny Stroganowów), chanat syberyjski (nazwa Syberia od stolicy chanatu Sybiru), chanat syberyjski w składzie imperium Złotej Ordy.

 rok 1554 - rok 7064 od stworzenia świata:

 Ustaliła się fikcyjna tradycja, równie fikcyjna jak źródło, z którego wyrastała. Przykładem jest nieformalna tabela rang monarchistycznych. Pierwszy koronowany car moskiewski szczycił się swym pochodzeniem, gardził monarchami, którzy nie mieli takiego jak on rodowodu. Skalę szacunku i znaczenia monarchy w oczach Moskwy określało przede wszystkim pochodzenie dynastii62. Zachód w zależności od potrzeb politycznych traktował tytuł carski bądź jako egzotyczną nazwę, zachowując jej oryginalne brzmienie, jak to czyniono wobec chanów, bądź tłumacząc słowo „car” jako „imperator”63. Niektórzy władcy zachodni pod wpływem nacisków i obietnic Kremla, aby zjednać sobie cara, tytułowali go cesarzem, królem, imperatorem, bratem64. Przyjęcie tytulatury imperatorskiej przez Zachód oznaczało jej usankcjonowanie i quasi-gwarancję jej powszechnej akceptacji. Wyjątkiem była Polska, która uważała, iż tytuł imperatora należy do cesarza rzymskiego – pierwszego władcy chrześcijańskiego, i nie przysługuje carowi65.

 Aby lepiej zrozumieć genezę absolutyzmu, nie należy ograniczać się do znaczenia słowa „car”. U podłoża moskiewskiego absolutyzmu leżała polityka narodowościowa, szczególnie wobec etnosu niesłowiańskiego. Widać to wyraźnie na przykładzie losów dwóch organizmów państwowych, które powstały w wyniku upadku Złotej Ordy: chanatu astrachańskiego i chanatu kazańskiego. Chanat astrachański powstał w 1502 roku i nosił nazwę Chadżytarchan. W 1551 roku chan astrachański, obawiając się najazdu chana krymskiego, przeszedł na służbę cara moskiewskiego, ale trzy lata później złamał traktat i uwięził posłów carskich. W 1554 roku wojsko pod dowództwem księcia Jerzego Iwanowicza Szemiaki, wspólnie z oddziałami nogajskimi, zajęło bez walki Astrachań i osadziło na tronie promoskiewskiego chana Derwisza-Ali. Prawo mianowania chanów przeszło na carów ruskich. Gdy chan Derwisz wypowiedział posłuszeństwo Moskwie i zabiegał o sojusz z Krymem, strzelcy moskiewscy, wspierani przez Kozaków, ponownie bez walki zajęli twierdzę. Astrachań złożył przysięgę na wierność Moskwie. Derwisz-Ali wyemigrował do Azowa, następnie do Arabii, gdzie zmarł w Mekce. Część mieszkańców Astrachania zbiegła do księstwa nogajskiego. Państwo moskiewskie zajęło południową część stepu i ważną arterię wodną. W 1557 roku astrachańska caryca wraz z synem przyjęła w Moskwie chrzest. W roku następnym przybył do Astrachania ihumen Kiriłł, który prowadził szeroką akcję chrystianizacyjną i oświatową. Inicjował budowę cerkwi, klasztorów, zakładał szkoły i uczył muzułmańskie dzieci alfabetu ruskiego.           Andrusiewicz 2, s. 344-345 

Iwan Groźny

 rok 1553 - rok 7063 od stworzenia świata:

 Car zachorował i nie było nadziei na wyzdrowienie – zostawił obwieszczenie na rzecz syna Dymitra. Część bojarów odmówiła przysięgi na wierność młodzieńcowi (jedną z przy­czyn stanowiło to, że był synem prostej córki bojarskiej Zachariny-Juriewej) i wprowadziła na tron kniazia Władimira Andriejewicza Starickiego, siostrzeńca Wasyla III. Z wielkim wysiłkiem Iwan IV stał przy swoim żądaniu i zmusił wszystkich bojarów do całowania krzy­ża na znak przysięgi Dymitrowi. Później car wyzdrowiał, a syn jego, Dymitr, utonął w rzece.             Ogonowskaja, s. 240 

Aspiracje księstwa moskiewskiego sformułowano w tezie o Moskwie jako „trzecim Rzymie”. Odkrycie przez R. Chancellora (1553 rok) północnej drogi morskiej (Północno-Wschodnie Przejście) dało Rosji po raz pierwszy w historii możliwość bezpośredniego kontaktu z państwami zachodnimi.

W połowie XVI wieku przedsięwzięto pierwsze próby przepłynięcia trasą północną. W 1553 roku wyruszyła angielska ekspedycja […] Statki były jednak absolutnie nie przygotowane do pokonania długiej trasy i pływania wśród lodów, toteż ekspedycja zakończyła się niepowodzeniem […]

Najdalej dotarła […] holenderska ekspedycja z 1594 roku, która odkryła wielką wyspę Nową Ziemię.        Łukawski, s. 51

dalej